wtorek, 31 stycznia 2012

hu-hu-ha

za oknem minus siedemset ;-P,a po prawdzie -21 na III piętrze od południowej strony,w dzień -14 gdzie cały czas grzało słoneczko.zresztą w cyferki bawić się nie będziemy,aura za oknem mówi sama za siebie...
od 2 dni siedzimy w domu.trochę strach wychodzić w taki mróz.
co można robić z 17miesięczniakiem w domu kiedy lalki,misie,klocki i kredki już dawno się znudziły,a rodzicielka pomysłów jako takich nie ma wg wieku?robiłam G kwiatki,ona je wąchała,a potem obrywała bibułkowe płatki.
a jutro robimy tekturowe laleczki na patyczkach od szaszłyków...

0 komentarze: